<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="O pieśni religijnej">
<author_1="Marek Antoni Wasilewski">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-18">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Bogactwo tematyczne pieśni kościelnej daje autorom bardzo rozległe pole do popisu i to tak poetom, jak i muzykom. Rozpiętość: od kolędy do pieśni wielkopostnej poprzez pieśń maryjną czy pieśń dotyczącą kultu określonych świętych, daje szeroki wachlarz możliwości twórczych. Ewentualne jury konkursu składać by się musiało zarówno z osób duchownych jak i świeckich. Idzie o to, by pieśń taka nie zawierała błędów natury teologicznej i by istotnie przedstawiała wysoką wartość artystyczną. Praktycznie rzecz biorąc, konkurs na pieśń religijną powinien odbyć się na dwóch szczeblach: konkurs zamknięty dla zaproszonych twórców, oraz otwarty — dostępny dla każdego. Konkurs otwarty, o którym można by ogłosić z ambon, pozwoliłby może wychwycić jakieś nowe talenty, szczególnie z terenu wiejskiego. Można bowiem sądzić, że na wsi rozwija się samorodna twórczość ludowa w dziedzinie pieśni religijnej. Współczesna pieśń religijna ma przed sobą dwa zasadnicze kierunki rozwoju. Pierwszy, to stylizacja — nawiązanie do dawnych pieśni zarówno przez język, jak i przez muzykę. Sądzę jednak, że na tego rodzaju pieśń religijną zamówienie społeczne (niechętnie używam tego terminu, albowiem zamówienie społeczne w istocie jest fikcją; jest natomiast cennym określeniem teoretycznym, wyrażającym w krótkich słowach to, co inaczej można by przedstawić tylko przez rozwlekłe omówienie) jest najmniejsze. Drugi typ pieśni, niewątpliwie trudniejszy, to pieśń sensu stricte współczesna. Stworzenie tego gatunku pieśni miałoby w pewnej mierze posmak rewolucji w historii naszej pieśni kościelnej. W dotychczasowych bowiem pieśniach przeważnie tylko poprzez język możemy z grubsza określić epokę, z której pieśń pochodzi. Pieśń, która winna dzisiaj zabrzmieć w kościołach, ma być pieśnią, w której nie po języku, ale po treści, a może i nawet po muzyce czułoby się dzisiejszy obraz świata z całym jego smutkiem i radością, z mocnymi akcentami wiary, nadziei i miłości. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
